Przewodnik po Internetowych Zabawkach dla dzieci.

Gry

środa, 08 sierpnia 2012
Google doodle bieg przez płotki Igrzyska olimpijskie* Londyn 2012 trwają.
Od początku Google codziennie zmieniają doodle, czyli swoje logo, ale dopiero od wczoraj są minigry, wcześniej były statyczne obrazki.
Pewnie wielu Czytelników jest na wakacjach i nie śledzą googlowych atrakcji na bieżąco, więc uprzejmie donoszę, że możemy wcielić się w:
- płotkarza - by pobiec (wciskając klawisze lewej i prawej strzałki) i poskakać (spacja) na czas;
Google doodle koszykówka - koszykarza - by ustalić kąt rzutu (ustawieniem kursora myszy) i rzucić (spacja).
Nic trudnego, znamy takie gry, prawda?

____________
* Olimpiada to - wedle starożytnej tradycji - okres między igrzyskami.
23:05, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (8) »
poniedziałek, 09 lipca 2012
Parking Parkowanie w przyszłości będzie chyba trudniejsze niż obecnie: teraz nowe samochody mają rozmaite czujniki, czy nawet oprogramowanie, dzięki któremu samochód parkuje się sam, bez udziału kierowcy.
A według twórców gry - samochody może i będą fikuśne, ale nadal zdane na umiejętności kierowcy.
Klawiszologia jest typowa i nieskomplikowana: strzałki służą do nadawania prędkości i kierunku, spacja do hamowania.
Trzeba przeprowadzić wskazany samochód do miejsca oznaczonego strzałką - albo wyjazdu, albo miejsca parkingowego. Wolno trzy razy otrzeć auto o inny pojazd albo ściany parkingu.
Na wykonanie zadania jest minuta. Zadań jest 20.

Zabawy w parkowanie były na blogu raz i drugi, ale chyba nie więcej, bo - jak dla mnie - są frustrująco trudne.
00:45, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 21 maja 2012
Tresures Twórcy gry Skarby Morza Tajemnic (Treasures of Mystic Sea) musieli grać w wiele przestawianek, bo do swojej włożyli chyba wszystko, co dotąd wymyślono, żeby urozmaicić zabawę.
Gramy na czas na heksagonalnej planszy - celem jest jej oczyszczenie.

Niektóre pola są ciemniejsze: stają się jaśniejsze, a potem niebieskie wtedy, kiedy zniknie na nich linia co najmniej trzech identycznych elementów.
Są pola, na których elementy są zablokowane łańcuchami - taki element musi stać się częścią wzoru, żeby łańcuch opadł. Na wyższych poziomach na jednym kafelku może być i kilka łańcuchów.
Gdzieniegdzie pojawiają się zamki, blokujące ruch kafelków w dół. Zamek trzeba otworzyć kluczykiem w odpowiednim kolorze. Kluczyk uaktywnia się, kiedy opadnie na samo dno planszy. Kluczyk nie bierze udziału w przestawianiu.
Na wielu planszach pojawiają się lśniące klejnoty - podobnie jak kluczyki, trzeba je sprowadzić na dno.
Są pola zabite dechami: taka skrzynia rozbija się, kiedy w jej bezpośrednim sąsiedztwie zniknie element linii. Skrzynie mogą być wielowarstwowe.

Brzmi skomplikowanie? A to dopiero część atrakcji, bo w grze jest naprawdę wszystko.
sobota, 12 maja 2012
Pianka na skomplikowanej konstrukcji Wiosną wszedł na ekrany kin film "Lorax", a dziś trafiłam na Miniclipie na grę z nim związaną, też nosi tytuł Lorax.
Film oparty jest na książce dr Seussa, a sama gra przypomina kulki z oczkami, które bardzo lubię. Tu jest pianka i nie ma oczek, ale zasada jest podobna: trzeba zburzyć konstrukcję, na której jest umieszczona, tak, żeby znalazła się w odpowiednim miejscu. Czyli - na ziemi.
Jak to zwykle bywa, konstrukcja składa się z różnych elementów:
  • drewno można usunąć kliknięciem;
  • ze skałą nic się nie da zrobić;
  • szklane elementy pękają, gdy coś na nie spadnie;
  • różowe są sprężyste, przypominają gumę do żucia;
  • kamienie wysmarowane czymś żółtym są lepkie, pianka nie może się po nich zsuwać;
  • kamienie porośnięte czymś zielonym są śliskie;
Jest jeszcze jedna reguła - pianka nie może sturlać się ze wzgórza.
Lubię takie gry, nawet jak pianka przypomina tic-taca i nie ma oczek.
Tagi: z_oczkami
23:47, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (2) »
piątek, 30 marca 2012
Ognisty Chłopiec i Wodna Dziewczynka w Leśnej Świątyni Ognisty Chłopiec i Wodna Dziewczynka w Leśnej Świątyni to platformówka dla dwojga.
Jedno z graczy, poruszające Dziewczynką, używa klawiszy A,W,D; drugie, sterujące Chłopcem, używa strzałek.
Każde z bohaterów ma zebrać swoje kryształy i dojść do wyjścia oznaczonego znakiem swojej płci (dla ułatwienia, symbole mają też odpowiednie kolory).
W świątyni jest wiele pułapek. Główne to kolorowe kałuże. Niebieskie są śmiertelnie groźne dla Ognia, czerwone są groźne dla Wody, są też zielone, demokratyczne, niebezpieczne dla obojga.
Aby osiągnąć sukces, gracze muszą ze sobą współpracować: otwierać sobie przejścia, włączać windy, wyłączać wicher. Bez współpracy się nie da.
Platformówka jest trudna, wymaga pewnej ręki, więc nadaje się dla starszych dzieci.
21:30, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (4) »
sobota, 25 lutego 2012
Imponująca kolejka Imponująca kolejka to prosta w założeniach gra, ale trudna w graniu.
Mamy kolejkę, taką jak w wesołym miasteczku. Ale zamiast mknąć po pętlach, ta porusza się tylko prosto. Tyle, że jej tory nie są ciągłe, a przerywane - ale nasza kolejka potrafi skakać, wystarczy wcisnąć spację w odpowiednim momencie.
Celem gry jest przejechanie jak największego dystansu.
Dla starszaków.
00:44, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (3) »
wtorek, 14 lutego 2012
Serduszka, pierniczki, na walentynki Serduszka w grze, którą sobie i Wam na dziś znalazłam, wygladają bardzo apetycznie, jak lukrowane pierniczki. Te zielone na pewno są miętowe. Różowe wyglądają jak to, które Gilbert dał Ani na przeprosiny.
Ale żeby było wiadomo, że Walentynkowe bąbelki są walentynkowe, a nie gwiazdkowe, to dodano łuk (Amora) i wieżę Eiffle'a (wszak Paryż to miasto miłości).

Gry w bąbelki dawno nie było na blogu, więc przypomnę zasady: na planszy mamy kilka rzędów serduszek, i wystrzeliwujemy kolejne. Najlepiej, żeby wystrzeliwane stworzyło obok istniejących grupę co najmniej trzech jednakowych, bo wtedy znikną. A celem gry jest oczyszczenie planszy. Jeśli kilkakrotnie nie utworzymy znikającej grupy, to z góry zsunie się kolejny rząd pierniczków. A gdy serduszka dotkna dołu planszy, to koniec gry.
Tagi: bąbelki
19:41, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 06 lutego 2012
Dwie tablice, jedna różnica Tylko jedna różnica to całkiem nowy pomysł na szukanie różnic na dwóch obrazkach.
Nie ma tu skomplikowanych obrazków, na których trzeba wypatrzeć, że koło trzeciego drzewa są cztery gwiazdki, a nie pięć, nie trzeba liczyć kropek na muchomorach ani włosów w grzywie.
Mamy dwadzieścia pól na każdej tablicy. Dziewiętnaście z nich zawiera identyczne obrazki, a w jednym miejscu co innego jest z prawej, co innego z lewej. I tyle, trzeba znaleźć właściwe pole. A potem nastąpi przetasowanie i znów trzeba będzie znaleźć różnicę.
I tak przez trzy minuty - im szybciej znajdujemy różnice, tym więcej punktów na koniec. Błędne wskazanie zabiera trochę punktów, ale można wpatrywać się dalej w ten sam układ.
Dodatkowym atutem zabawy jest zawartość obrazków - są to same staroświeckie przedmioty, takie jak maszyna do pisania, kałamarz, telefon z okrągłą tarczą, zegarek-cebula, radio...
Tagi: różnice
21:38, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (2) »
wtorek, 06 grudnia 2011
Artur Warto zajrzeć na stronę filmu Artur ratuje Gwiazdkę - ale tę oryginalną, bo na polskiej jest tylko jedna zabawa, w dodatku nudna. Na oryginalnej klikamy najpierw w mikołajową grupę, a następnie w "Games".
Co tam znajdziemy?
  • Elf Creator - tworzenie elfa: płeć, rozmiar głowy, dodatki, kolor skóry, sceneria.
  • S1 w locie nad chmurami S1 Flight Simulator - symulator lotu S1, czyli wysoce stechnicyzowanych sań, jakim porusza się Mikołaj w obecnych czasach: najpierw strzałkami prowadzimy sanie po chmurach (między zielonymi bramkami najlepiej), by zdążyć na czas do strefy zrzutu prezentu; tam (również strzałkami) musimy precyzyjnie ustawić S1. Tę polecam.
  • Load the S1 - po prostu tetris.
  • Elf Launch - wystrzeliwanie elfów tak, żeby trafiły na dach, skąd mogą doręczyć prezent. Nie lubię takich gier.
  • Prezent Present Wrapping Game - trzeba zapamiętać kształt prezentu, papier i wstążkę, jakich użyto do zapakowania, i odtworzyć je. Im dalej, tym więcej rodzajów papierów, kolorów wstążek, a taśma porusza się szybciej. Tę też polecam.
  • Conveyor Belt Madness - z trzech par wrót wyjeżdżają różnokolorowe prezenty, powinny trafić do odpowiednich wlotów do magazynów. Aby tak się stało, musimy na pasach transmisyjnych uruchamiać bramki przekierowujące (klikając w nie myszą). Trudna gra, wymagająca podzielności uwagi i refleksu.
  • Elf Locker - wg słownika, to szafka elfa. Zawiera mnóstwo wyposażenia, ale nie wiem, o co w niej chodzi.
Gry mają linki do Facebooka, tak więc rodzice powinni towarzyszyć dziecku przy komputerze podczas zabawy.

Oprócz gier, na stronie są jeszcze tapety do ściągnięcia, w dziale "Downloads" - trzy ściśle związane z filmem, na czwartej są same renifery, a o związku z filmem przypomina tylko logo w rogu.
19:38, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (2) »
sobota, 29 października 2011
Wiedźma, czaszki, maski, halloween Hallloween nadchodzi. Dynie, szkielety, duchy i wiedźmy, a nawet pająki - spotkamy je w różnych kombinacjach w różnych grach, a jeśli wejdziemy na Wellgames, to w grze Click or Trickz znajdziemy je wszystkie.
Dawno nie gościliśmy w tym portalu, więc przypomnę ogólne zasady zabawy: gramy tam w gry logiczne w trybie multiplayer. Współzawodnika dobiera nam serwer i nie mamy z nim kontaktu. Kto pierwszy skończy planszę, ten, oprócz swoich punktów, dostaje te punkty, które w tym czasie zebrał przeciwnik.
Dzisiejsza gra jest grą typu clix, czyli polega na tym, żeby usuwać z planszy grupy takich samych elementów. Pola są kolorowe; celem gry jest doprowadzenie planszy do białości. Czerwone pola zamieniają się w zielone, zielone w żółte, żółte w niebieskie, niebieskie w białe.
Jeśli nam się nie uda, wyszczerzy się do nas dynia. Ale w nagrodę spotkamy wiedźmę z czarnym kotem.
Tagi: clix
23:57, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (1) »
czwartek, 20 października 2011
Przestawianka z klejnotami Dawno mnie tu nie było, bo znalazłam sobie przestawiankę, a zniknęły mi tagi. Moja wina, najpierw źle odczytałam email od administratora del.icio.us, a potem o nim zapomniałam, i teraz nie mam tagów. Ale teraz udało mi się przełamać zniechęcenie i o to przedstawiam Klejnoty 3, czyli trzecią odsłonę klasycznej już gry "Bejeweled".
Jest to reklamówka pełnej, płatnej wersji, za darmo możemy sobie pograć w trybie klasycznym, czyli na każdym etapie trzeba zebrać odpowiednią ilość punktów.
Urozmaiceniem są klejnoty, które - wpasowane w szereg trzech identycznych - robią dużo hałasu.
Jedne pojawiają się, gdy znikający łańcuch liczył nie trzy, a cztery klejnoty.
Inne, gdy znikała nam trójka pionowa i pozioma w jednym ruchu.
Jeszcze inne, gdy sformujemy łańcuch pięciu identycznych.
Dodatkową premią w grze są piękne widoki, na tle których pojawia się plansza. Widać je tylko przez krótką chwilę, ale naprawdę są ładne i warto wpatrywać się w ekran.
23:46, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (4) »
czwartek, 06 października 2011
Papierowy samolot na niebie Długo się zastanawiałam, czy opisywać na blogu grę Lot. Sama rozgrywka jest fajna, ale poszczególne etapy dzielą filmiki o dość melancholijnym charakterze... Stanowczo rodzic powinien najpierw zagrać sam, zanim pokaże dziecku. W pierwszym filmie, który wprowadza nas do gry, dziewczynka pisze list do świętego Mikołaja, w którym prosi, by następną Gwiazdkę mogła spędzić z mamą. Ten list składa w papierowy samolot i wypuszcza w świat.
Samolot ma do pokonania długą drogę, zanim wpadnie w ręce kolejnej osoby i zainspiruje ją do wysłania w świat własnego manifestu.
I w tej drodze to my jesteśmy siłą sprawczą.
Na początku mamy niewiele do roboty: musimy po prostu złapać samolot myszką i wyrzucić go w górę i do przodu, tak, by poleciał jak najdalej. I najlepiej, żeby po drodze zbierał gwiazdki zawieszone w przestrzeni. Bo im więcej gwiazdek i im dalszy lot, tym więcej pieniędzy zarabiamy. A za pieniądze możemy kupować rozmaite rzeczy, które pozwolą nam latać dłużej i dalej.
Na przykład ulepszenia konstrukcji samolotu (na obrazku jest IV generacja pojazdu), silniki, mniejszą wagę. Albo ulepszenia świata: żurawie origami, które na początku tylko zwiększają (chwilowo) zyski z gwiazdek, po ulepszeniu dają przyspieszenie. Jednym z ulepszeń jest możliwość sterowania samolotem w górę i dół, póki starczy paliwa (klawisze A i D), silniki natomiast włączamy spacją.
Po zakończeniu gry, kiedy święty Mikołaj dostanie już ostatni list, możemy jeszcze polatać z pełnym wyposażeniem.
23:58, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 19 września 2011
Gluey 2 Prawie dwa lata temu Glutki z oczkami sprawiły mi wiele przyjemności, dlatego ucieszyłam się widząc, że jest druga część gry.
Gluey2 różni się trochę od pierwowzoru - i dobrze!
Bloby są takie jak kiedyś: pojedynczo grudki żelu, w grupie co najmniej dwóch zaczynają mrugać i można je usunąć z planszy. I tu spotykamy się z pierwszą różnicą: jak bloby znikną, to z góry spadną następne. Nie wolno dopuścić, by przekroczyły linię.
Aha, i pamiętajmy, że bloby nie lubią pływać.
I że cel - ilość blobów, które muszą zniknąć - widzimy po prawej stronie.
23:04, pi-razy-zaba , Gry
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 sierpnia 2011
Budujemy rzymskie drogi Rzymskie drogi... legendarne, przetrwały wieki. Jak je budowano? Możemy to sobie wyobrazić, grając w grę Drogi Rzymu. Wersja online jest reklamówką pełnej, płatnej wersji, i składa się z dziewięciu misji.
Na początku dysponujemy jednym robotnikiem, który sam musi zapewnić sobie drewno do budowy i pożywienie. Potem możemy rozbudować obóz drogowców i mieć dwóch robotników i rozdzielać im zadania.
W miarę rozwoju gry, możemy dobudować chatę drwali i świńską fermę, które zapewniają drewno i mięso, ktoś tylko musi tam biegać, żeby przenosić zasoby do obozu budowniczych.
Drogi prowadzą przez dzikie rejony, więc mogą pojawić się wilk - aby go wypłoszyć, trzeba w niego kilkakrotnie kliknąć myszą. Przestraszeni robotnicy nie wykonują poleceń.

W panelu na górze, po lewej, są cele każdej misji. Zawsze jest tam "zbuduj drogę" (build road), ale też "zbierz 30 kamieni" (collect 30 stones), "weź kryształ" (get a crystal), "zbadaj jaskinię" (explore cave)i inne. Budowanie nowych budynków jest podpowiadane przez program.
U góry pośrodku widzimy, jakie mamy dostępne zasoby: jedzenie, drewno, kamienie, złoto. Wszystko kosztuje - budowanie drogi wymaga jedzenia i drewna lub kamieni, budowanie budynków wymaga drewna itd.

Gramy na czas.
17:09, pi-razy-zaba , Gry
Link Dodaj komentarz »
środa, 17 sierpnia 2011
Smoki żarłoki Yumsters to smoki-smakosze. Kształtem przypominają węże, bo nie mają nóg ni skrzydeł. Żywią się wyłącznie owocami i można by je stawiać dzieciom za wzór, gdyby nie to, że każdy smok jada tylko jeden rodzaj owoców, pasujący mu do koloru skóry.
Celem każdej planszy jest zjedzenie przez naszych bohaterów konkretnej ilości owoców: zadanie widzimy w panelu na górze.

A teraz zasady:
- smok je tylko owoc własnego koloru, chyba że przekąsi bonusik pozwalający mu jeść inne kolory;
- bonusy się zjada;
- smok nie może jeść owocu, jeśli na drodze stoi mu owoc innego koloru, ale może jeść kilka owoców na raz, jeśli stoją w jednej linii;
- smoki się nie przepychają przy jedzeniu - jak inny smok stoi na drodze, to drugi nie może skrzyżować z nim swego ciała;
- można przestawić smoka do innej dziury, żeby dostać się do owoców, nawet nie musi być pusta;
- z biegiem czasu owoce zamarzają, całe zamarznięte nie nadają się do jedzenia; - owady są wredne i przerywają posiłek, motyle nie pozwalają zjeść owocu, trzeba klikać na nie, żeby sobie poszły gdzie indziej;
- klikanie skutkuje także gdy owoc nie jest w pełni zamarznięty oraz gdy chcemy, by smok jadł szybciej.
Ale czy jest czas na takie poboczne klikania, gdy trzeba karmić smoki?
screeny: [1], [2]
02:30, pi-razy-zaba , Gry
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 80
Sigma plus Pingwin | blog komplementarny
Zaprzyjaźnione
Nazywam się Piechowicz. Dominika Piechowicz.

Blog komplementarny

Pi razy Żaba na NK

Znasz zabawkę? Napisz!

do góry
© Agora SA | RSS | kontakt | design by kate_mac